Ostatni dzień do Władywostoku. Dystans coś ok 800 km a więc dla nas to już niemalze codzienność. Zapowiadało się że będzie leciutko...
Z początku droga może nie była takiej jakości jak z Czity do Chabarowska, którą to drogę otwierał Putin przejeżdżając ją przy okazji uszkadzając 3 samochody :)Dając wyraz prawdzie to te 2000 km w tak trudnym bagienno górskim terenie wykonać - to szacun mimo że droga ma troche niedoróbek i ok 5% to jeszcze szutrówki. Z żywotnością drogi też może być różnie gdyż z rozmów z miejscowymi ludźmi dowiedzieliśmy się że panika przed otwarciem była taka że asfalt lano na trawę. Trochę nie chce mi się w to wierzyć bo nie jest tak źle.
Po milicji zostały tylko ślady w postaci już muzealnych Wołg. Teraz to jest tu policja
Po drodze oczywiście spotykaliśmy też miejscowych bajkierów
Im bliżej Władywostoku tym droga stawała się coraz gorsza z coraz większą ilością szutrówek z głębokimi dziurami wypełnionymi wodą.
Jako że dysponuję jedyną sprawna nawigacją jadę zazwyczaj pierwszy z wszystkiego rodzaju tego faktu konsekwencjami. Biorę na siebie rozeznanie terenu w postaci dziur, muszę wczuć z jaką prędkością wchodzić w zakręt i jak on się kształtuje no i czy nie wyhaczy mnie zaraz policja
Trans-Siberian road on Harley Davidson Road King, Trans-Siberian Railway
czwartek, 7 lipca 2011
wtorek, 5 lipca 2011
18.
Czy zastanawialiście się od czego są przydrożne rowy? No oprócz wypasaniom krów;) mogą służyć do pozyskiwania cennych materiałów naprawczych.Dosyć szybko znalazłem odpowiednie druty i podwiązawszy rurę przy rasowym i wzmożonym dźwięku Harleya :)pomknąłem w dal...
Przy okazji postoju zauważyłem, że jest mały warsztat ze spawarką. Właściwie to odczułem podwójną ulgę, gdyż rasowy dźwięk tłumika, a raczej jego braku po 3 godzinach jazdy, zaczął być już lekko upierdliwy.
Upewniwszy się, że fachowiec da radę pospawać zdemontowałem to co mogłem zdemontować, odpiąłem akumulator i dla pewności wypiąłem jeszcze elektroniczny moduł
Byli tacy co powątpiewali czy uda się wszystko złożyć do kupy...., no ale oni nie widzieli moich części od Wuelki :)
Sprawnie został zespawany tłumik przez fachowca, który rzeczywiście znał się na robocie. Niestety spawanie jest tylko z tych stron gdzie było tzw podejście.
Od strony ramy, tuż przy przewodzie gumowym hamulcowym nie było spawania i aby osłonić przewód przed gorącymi spalinami została założona płytka azbestowa
Przy okazji postoju zauważyłem, że jest mały warsztat ze spawarką. Właściwie to odczułem podwójną ulgę, gdyż rasowy dźwięk tłumika, a raczej jego braku po 3 godzinach jazdy, zaczął być już lekko upierdliwy.
Upewniwszy się, że fachowiec da radę pospawać zdemontowałem to co mogłem zdemontować, odpiąłem akumulator i dla pewności wypiąłem jeszcze elektroniczny moduł
Byli tacy co powątpiewali czy uda się wszystko złożyć do kupy...., no ale oni nie widzieli moich części od Wuelki :)
Sprawnie został zespawany tłumik przez fachowca, który rzeczywiście znał się na robocie. Niestety spawanie jest tylko z tych stron gdzie było tzw podejście.
Od strony ramy, tuż przy przewodzie gumowym hamulcowym nie było spawania i aby osłonić przewód przed gorącymi spalinami została założona płytka azbestowa
17.
Wczorajszy dzień zaczął się od spotkania z policją na wyjeździe z Czity. Właściwie zostaliśmy zatrzymani ze względów "towarzyskich" :)po to by rozpytać się o cel podróży, obejrzeć motocykle no zrobić pamiątkową fotę
Szutrówki nadal ciągnęły sie przez kilkanaście kilometrów, ale najgorszym to była jazda w tumanach kurzu
Chyba przesadziłem- najgorszym mogą być awarie. Kolega właśnie rozciął gumę na ostrych kamieniach szutrówy i teraz doraźnie naprawia dziurę. Na prowizorycznej naprawie udało się dojechać bo wulkanizatora który sprawę załatwił do końca,
Ja natomiast przydzwoniłem w kamol i urwałem rurę wydechową :(
A wszystko to działo się przy dokuczliwym upale
Szutrówki nadal ciągnęły sie przez kilkanaście kilometrów, ale najgorszym to była jazda w tumanach kurzu
Chyba przesadziłem- najgorszym mogą być awarie. Kolega właśnie rozciął gumę na ostrych kamieniach szutrówy i teraz doraźnie naprawia dziurę. Na prowizorycznej naprawie udało się dojechać bo wulkanizatora który sprawę załatwił do końca,
Ja natomiast przydzwoniłem w kamol i urwałem rurę wydechową :(
A wszystko to działo się przy dokuczliwym upale
sobota, 2 lipca 2011
16.
Harley spisuje sie bardzo dobrze nie licząc drobnych awarii, jak ścięcie śruby mocującej kufer, ale oczywiście i na to znalazło się rozwiązanie
tak jak doraźne rozwiązanie urwania sprężyny podnóżka na jednym z odcinków szutrówki
Ale wieczorkiem w Czicie spokojnie można było już wszystko naprawić.
tak jak doraźne rozwiązanie urwania sprężyny podnóżka na jednym z odcinków szutrówki
Ale wieczorkiem w Czicie spokojnie można było już wszystko naprawić.
15.
Na drodze trzeba mieć wzmożoną uwagę, a to wyskoczą krowy, a to wyjedzie znienacka traktor :(
Robienie zdjęć wiąże się z jazdą powiedzmy... o wzmożonej uwadze ;)
Krajobraz uległ zdecydowanej zmianie - step wprowadza senność
Złapałem się na tym, że na końcu prostej miałem problem ze zrobieniem strętu :)
Robienie zdjęć wiąże się z jazdą powiedzmy... o wzmożonej uwadze ;)
Krajobraz uległ zdecydowanej zmianie - step wprowadza senność
Złapałem się na tym, że na końcu prostej miałem problem ze zrobieniem strętu :)
14.
Zanim okrążyliśmy Bajkał zdążyliśmy nacieszyć nim nasze oczy
Dotarliśmy wreszcie do autonomicznej Republiki Buriacji ze stolica w Ułan-Ude
Miasto było odświętnie udekorowane gdyż właśnie obchodziło 350 lecie, na które przyjechał Putin. W związku z tym wszyscy w mieście dostali sraczki, pozamykali wszystkie ulice, a my w końcu podwórkami dotarłszy do hotelu dowiedzieliśmy się że nasza rezerwacja nie jest ważna bo trzeba było ugościc jakiś tam prokuratorów czy innych prominentów.
Wylądowaliśmy w końcu (to opowieść na inny czas) w innej gostinicy na obrzeżach miasta....
... i tez było sielsko i nastrojowo
Dotarliśmy wreszcie do autonomicznej Republiki Buriacji ze stolica w Ułan-Ude
Miasto było odświętnie udekorowane gdyż właśnie obchodziło 350 lecie, na które przyjechał Putin. W związku z tym wszyscy w mieście dostali sraczki, pozamykali wszystkie ulice, a my w końcu podwórkami dotarłszy do hotelu dowiedzieliśmy się że nasza rezerwacja nie jest ważna bo trzeba było ugościc jakiś tam prokuratorów czy innych prominentów.
Wylądowaliśmy w końcu (to opowieść na inny czas) w innej gostinicy na obrzeżach miasta....
... i tez było sielsko i nastrojowo
13.
Z Irkucka wyruszyliśmy wczoraj z zamiarem dotarciado Ułan-Ude stolicy republiki Buriacji. Takie drogowskazy dają obraz odległości jakie trzeba pokonywać
Droga wiodła przez las z fajnymi winkielkami :)
Na samym dole Bajkału koło SLJUDJANKI
Winkielków ciag dalszy - wszystkie zdjęcia z jazdy robione z ręki w ruchu przeto jakość może być nienajlepsza
Droga wiodła przez las z fajnymi winkielkami :)
Na samym dole Bajkału koło SLJUDJANKI
Winkielków ciag dalszy - wszystkie zdjęcia z jazdy robione z ręki w ruchu przeto jakość może być nienajlepsza
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































